przystajnik

Monthly Archives: Styczeń 2013

Tapetowanie Ubuntu 13.04

UbuntuGodne spożytkowanie mocy twórczych drzemiących w każdym z nas – to podstawowe założenie kolejnej edycji konkursu na najlepsze grafiki i zdjęcia pretendujące do miana oficjalnych tapet na pulpicie wydania 13.04. Jeżeli ktoś posiada zatem odpowiednie pokłady romantycznego heroizmu i jest gotów pretendować do takiego wyróżnienia, nie oczekując niczego w zamian, powinien zapoznać się z wytycznymi bieżącej edycji konkursu.

Zdjęcia na Javie: CrypPic

cryppic_logo Czasy mamy niepewne i techniki kryptograficzne towarzyszą nam niemal w każdym aspekcie naszego funkcjonowania w sieci. My sami też często poszukujemy sposobu, by ukryć przed niepożądanymi osobami własne sekrety. Okazuje się, że wraz z nowymi technologiami i ogólnym postępem, zwrot ‚słowo zaklęte w obraz’ zyskuje nowy wymiar, jakże odmienny od niskich lotów metafory. Bo nie chodzi tylko o to, jak dobrze zaszyfrować hasło, ale pod którą wycieraczkę schować kartkę z hasłem. I do takich celów przydaje się steganografia, która w tak niepozornych plikach jak np. zdjęcie starego buta, ukryje istotne dane. A dzięki programowi CrypPic stanie się to banalnie łatwe w wykonaniu.

Trendy w USC

UbuntuMimo, że dane z Urzędu Stanu Cywilnego też mogą być pasjonujące, rzecz będzie w paru słowach o Ubuntu Software Center – a dokładniej o publikowanych przez Canonical comiesięcznych statystykach wyznaczających popularności płatnych i bezpłatnych programów dostępnych wprost z serwerów twórców Ubuntu. Jak można było się spodziewać, również w styczniu otrzymaliśmy zestawienie, które prezentuje się następująco…

Ubuntu od wersji 14.04 wydaniem ciągłym?

Ubuntu Po raz kolejny powraca temat uczynienia z Ubuntu dystrybucji ciągłej. Podczas cyklicznych spotkań wideo realizowanych przy wykorzystaniu Google+ Hangout, deweloperzy Leann Ogasawara (Ubuntu Kernel Team Manager) oraz Daniel Holbach (Canonical developer) podjęli ten istotny temat. Główne założenie jest takie, aby utrzymać dwuletnie wydania LTS (Long Term Support), a czasoprzestrzeń pomiędzy nimi wypełnić ciągle doskonaloną i uaktualnianą formą systemu.

SolusOS 2 Alpha 7 i jego Consort Desktop

SolusOS_Logo Consort Desktop jeszcze parę dni temu w tym oto miejscu miał zebrać spore baty krytyki. W sumie za niewinność – bo za bycie środowiskiem graficznym wyforkowanym z innego środowiska. Tyle się wokół mówi o rozmienianiu na drobne nikłych sił deweloperów, a tymczasem kolejne osoby absorbują swój czas tworzeniem na nowo starego oblicza do jakiego przyzwyczaiło nas GNOME 2.xx – zamiast wesprzeć rozwój Xfce, czy też Cinnamona. Jednak kilka dni po informacji o powstaniu Consort Desktop, pojawiła się powiązana z tym środowiskiem dystrybucja SolusOS 2. Na razie w wersji wczesnej Alpha 7, ale szybki rzut oka na całość wprawia w głębokie hmmm…

Uwalnianie pamięci RAM z śmieci

Zrób to samWszyscy doskonale znamy specyfikę zagospodarowania pamięci przez kernel Linuksa. Podczas gdy osoby początkujące zżymają się, że większość poleceń sprawdzających wykazuje zużycie pamięci na poziomie 95%, my cieszymy się, że nieużywana pamięć przeznaczana jest na bufory i pamięć podręczną operacji I/O. Wiemy też bardzo dobrze, że gdy wzrośnie zapotrzebowanie na pamięć, kernel zluzuje zaalokowane na swoje potrzeby zasoby. Co jednak w przypadku, gdy tak się nie dzieje, a sprzęt z nikczemną ilością pamięci pracuje coraz to mozolniej?

Photo – nie nazwa świadczy o programie

photoJak nazwać program, którego głównym przeznaczeniem jest przeglądanie plików graficznych? Można silić się na oryginalność, albo cały zapał przełożyć na tworzenie aplikacji, a program nazwać po prostu Photo. I na ten drugi wariant zdecydował się autor rzeczonej przeglądarki zdjęć. A może bardziej – wizualizatora prezentacji graficznych plików zdjęciowy. Bo kto nie lubi zabłysnąć wśród znajomych efektownym programem…

Nowy VokoScreen na stare zachcianki

vokoscreenNagrywanie w formie wideo pulpitu naszego komputera ma wieloletnią tradycję o wielorakim przeznaczeniu. Bez programów poświęconych temu rozwiązaniu nie powstałoby wiele świetnych podcastów, filmików instruktażowych, pokazowych, czy wręcz narcystycznych prezentacji lepiej lub gorzej poskładanych klocków linuksowego środowiska. Z pewnością każdy parający się tego typu działalnością, ma swoje ulubione narzędzia. Niemniej, narzędzi nigdy mało, szczególnie gdy ktoś chce zgrać coś szybko, prosto i bez lawirowania w gąszczu opcji. I ma do tego pod ręką VokoScreen.

Zdjęcia na Javie: Decoration

java-duke-logo W podwyższonym tempie dnia powszedniego często chcemy polegać na programach, którymi zrobimy dużo i szybko. Obróbka większej ilości grafiki też podlega tej zasadzie i dlatego często wykorzystujemy obróbkę wsadową, profile efektów i inne metody przyśpieszające schematyczne przetwórstwo naszego materiału zdjęciowego (głównie). Jednak w przypadku Linuksa, konwertery masowego przeznaczenia uzbrojone w ciekawsze efekty i filtry graficzne to wciąż rzadkość. Dlatego interesujący jest każdy program oferujący coś więcej niż tylko zmianę wymiaru zdjęcia i jego formatu. Nawet, jeżeli jak Decoration, popełniony jest w Javie.

Mechanig trybów napędzających Unity

system-settings-2 Zebrane w jedno miejsce opcje i preferencje systemu operacyjnego to nie jest już cywilizacyjna fanaberia. To staje się już koniecznością, wobec coraz bardziej zaawansowanych możliwości dostrojenia naszych środowisk pracy. Można oczywiście wszystkie te opcje ukryć przed użytkownikiem i udawać, że nigdy ich nie było, lecz to powinno iść w parze z totalną bezawaryjnością i intuicyjnością systemu. A z tym jest różnie, czego doświadczyli i czemu próbują zaradzić twórcy narzędzia Mechanig, które pod postacią jednolitego interfejsu umożliwia sprecyzowanie zachowań Unity, Compiz oraz wyglądu i cech pulpitu.

Powrót LightZone z krainy umarlaków

lightzone3Kraina martwych projektów wydaje się nie posiadać granic, lecz z tej nieprzepastnej otchłani udało się niedawno wyrwać programowi LightZone, który wylądował na tym wysypisku po zakończeniu działalności firmy LightCraft. Jako zamknięty produkt komercyjny, był przez nich rozwijany i sprzedawany przez szereg lat, zdobył sobie uznanie wielu użytkowników, był programem multiplatformowym, prezentował niebanalne podejście do wywoływania zdjęć w formacie RAW, dlatego strata takiego ciekawego programu nikogo nie ucieszyła. Szczególnie ludzi, którzy nadal planowali z niego korzystać oraz oczekiwali aktualizacji i wsparcia dla najnowszych modeli aparatów. Dlatego stworzyli oni grupę nacisku o nazwie LightZombie, która funkcjonowała przez niemal cały poprzedni rok, dbając o kondycję i dostępność spuścizny po LightCraft. Z początkiem nowego roku 2013 projekt zawiesił swoją działalność… By wznowić ją pod nowym wcieleniem, wspartym otwartymi źródłami edytora LightZone, udostępnionymi światu przez twórców programu.

Translate »