przystajnik

Monthly Archives: Sierpień 2012

Bezwzględny stan skupienia – FocusWriter

Ileż to pułapek każdego dnia czyha na użytkowników przelewających na ekran monitora słowo pisane… Czy to słowo ma charakter rozrywkowy, artystyczny czy wręcz biurokratyczny, akurat w trakcie najbardziej wzmożonych prób sklecenia składnych i powiązanych ze sobą fragmentów tekstu, zawsze na pulpicie naszego komputera wydarzy się to ‚coś’. A to zamruga ikonka informująca o nowej poczcie, a to wyskoczy dymek zawiadamiający, że kontakt z Jabber stał się aktywny, ikona przeglądarki na pasku zadań przypomni nam o koniecznym sprawdzenia aktualnych kursów waluty, itp. Zawsze znajdzie się na ekranie jakiś zbiór pikseli, który zmusi nas do oderwania się od pisania naszego dzieła. Lecz jeśli przywdziać okowy programu FocusWriter, sprawy ulegają zmianie…

NVIDIA 304.43 – zmierzch GForce 6/7

Niewiele osób zauważyło, że wydane niedawno sterowniki NVIDIA 304.43, oprócz wielu nowości rozwiązują też kwestię starszych (w rozumieniu NVIDII) kart. Przesłanie NVIDII pokrótce brzmi – ‚seria sterowników 304.xx jest ostatnią obsługującą karty GForce 6/7‚. W tłumaczeniu na język zwykłego użytkownika – nowszych sterowników dla kart GForce 6/7 już nie będzie. Karty zostały przesunięte do grupy ‚legacy’ i aby obsłużyć je w przyszłości, potrzebne będą sterowniki co najwyżej 304.xx.

Mandżaro używałby Manjaro Linux

Na każdego kto postanowił rozpocząć swoją przygodę z dystrybucją Arch Linux, czai się niepozorna pułapka zastawiona niedawno przez twórców. Podczas instalacji systemu trzeba teraz mocno uważać, by nie ponabijać sobie guzów o odrestaurowanego instalatora, który przybrał formę gry paragrafowej i rebusów. Arch może nigdy nie był przeznaczony dla kompletnie zielonych użytkowników, ale ‚uproszczenie’ procesu instalacyjnego z GUI (ncurse) do skryptów, wygląda jak próba utrzymania statusu ‚Linux tylko dla twardzieli’. A nowym poradnikiem instalacji systemu można straszyć dzieci.

DayFolder – czyściec dla ikonek z pulpitu

Komu się nie zdarza w ferworze walki z codzienną rzeczywistością wrzucać na pulpit przeróżne pliki tymczasowe… A to do natychmiastowego wysłania, skopiowania, obrobienia, szybkiego podglądu. I choć mocno promuje się trendy wręcz odwrotne, pulpit komputera u niektórych po jakimś czasie przypomina wielkie pobojowisko z różnymi ważnymi plikami, które koniecznie i kategorycznie muszą być pod ręką. A gdy na pulpicie brakuje już miejsca rozpoczyna się żmudny proces selekcji, którego można uniknąć (poniekąd) po dogadaniu się z programem DayFolder.

Twoja wizja Quantala

Wizja to może za mocne słowo, ale odwieczni malkontenci po raz kolejny będą mieli okazję wpłynąć w Ubuntu 12.10 na niemal kluczowy element wyglądu, jakim jest zestaw domyślnych tapet. Tradycją od kilku wydań stał się konkurs w którym stawką jest sława, a każdy chętny może za pośrednictwem odpowiedniej strony poddać pod głosowanie swoje prace. Sposób kreacji tapety dowolny – może to być rysunek, abstrakcyjne ‚coś’, lub, co najczęściej się zdarza, zdjęcie. Posiłkując się wytycznymi i znając adres utworzonej na okoliczności zgłoszeń grupy na Flickr, możemy samodzielnie spróbować wpłynąć na jakość przyszłego wydania Ubuntu.

Smartshine Photo – studium automatyki

Duża część narzędzi graficznych dla Linuksa charakteryzuje się niebanalnymi rozwiązaniami, jednak dla zwykłego użytkownika cała potęga tych programów ukryta jest za manualnymi parametrami, do użycia których trzeba zgłębić i zrozumieć zasadę ich działania. Nie jest to do końca pozbawione sensu, bo niektóre bardziej skomplikowane operacje lepiej przeprowadzać ręcznie, lecz istnieje parę aspektów pracy ze zdjęciami, których monotonia aż prosi się o zautomatyzowanie takiego procesu. Taki był zamysł i cel powstania Smartshine Photo, niewielkiej aplikacji mojego autorstwa, wykonującej za użytkownika parę podstawowych trików ze zdjęciami.

Jesienne migracje pakietów

Proza dnia codziennego co krok udowadnia nam, że najprostsze rozwiązania częstą są tymi najlepszymi. Bo oto, jakimi wyszukanymi sposobami można przeprowadzić klonowanie zainstalowanych programów pomiędzy kilkoma komputerami w obrębie tej samej dystrybucji? Okazuje się, że wystarczy nam stary, dobry Synaptic, który pomimo pojawienia Centrum Oprogramowania Ubuntu, nadal bezstresowo obsługuje instalację i deinstalację pakietów.

Nie będzie Kina, będzie Shotcut

W pamięci wielu zachował się na pewno program Kino, który przez lata 2006 – 2009 był na Linuksie jednym z niewielu działających programów do ogólnie pojętej obróbki plików wideo. Program jednak próby czasu nie przetrzymał i w okolicach 2009 roku oraz z numerkiem 1.3.4 na karku, został odłożony na półkę. Po latach jeden z twórców programu, Dan Dennedy, postanowił powrócić na scenę z nowym projektem – Shotcut.

NVIDIA 304.37 z PPA

Wydane ostatnio nowe, certyfikowane sterowniki 304.37 dla kart NVIDII, są warte uwagi z paru powodów. Bowiem oprócz całej masy poprawek, usuwają w końcu przypadłość, która niektórych użytkowników uporczywie dręczyła niemożnością prawidłowego powrotu sterowników i systemu wyświetlania ze stanu uśpienia (co skutecznie powstrzymało przed przesiadką ze sterowników w wersji 295.xx na 30x.xx).

Ubuntu Tweak 0.7.3 dla Ubuntu i Minta

Nowe wydanie popularnego programu Ubuntu Tweak nie wnosi może spektakularnych zmian, lecz wart odnotowania jest sam fakt pojawienia się wsparcia dla Minta 13 (oraz poniekąd Ubuntu 12.10). Oprócz wspomnianego wsparcia, w tej wersji dodano możliwość wyłączenia lub włączenia konta Gościa (Guest) i gdyby nie liczne poprawki błędów, można by to wydanie ochrzcić mianem mocno zachowawczego.

Debian z XFCE w standardzie

To już pewna i oficjalna wiadomość – domyślnym środowiskiem dystrybucji Debian w nadchodzącej wersji 7.0 Wheezy zostało XFCE. Pozostałe środowiska (GNOME 3, KDE, LXDE) będzie można doinstalować za pomocą internetu. Decyzja ta została podyktowana wymogami przestrzenno – objętościowymi, bowiem obrazy iso z Debianem nadal starają się nie przekraczać standardowych 650MB. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt dojrzałości jaką osiągnął projekt XFCE w wersji 4.10.

Translate »