przystajnik

Monthly Archives: Grudzień 2006

Wesołych

Jak to mówią, świętowania po pachy, ale z umiarem i mądrością pradawnych Polaków.
Radości, ciepła, spokoju, zgody, pogody ducha, śniegu, zrozumienia – wszystkim ode mnie.

( czy elektryczne owce też śnią o prezentach ? )

W czasie deszczu ludzie się nudzą

Człowieka czasem tak przydusi, że aż sobie musi … Pooglądać i powspominać stare dzieje sprzed dwóch, trzech miesięcy, kiedy słonko niebem wędrowało, a okolice aż się prosiły, aby je uwieczniać. Co też skwapliwie swoim E-500 czyniłem.
I tak sobie wymyśliłem – a dlaczego by nie zrobić tematów dla GDM’a ? Jak pomyślałem, tak naskrobałem sobie szkielecik tematu w XML’u, coś tam poustawiałem, poprzestawiałem – i tak oto proszę, macie, poużywajcie sobie :

Ściągnij Have a nice day.tgz, Have a nice day.deb ( .deb, dla Ubuntu i Debiana, dzięki Stirlitz od http://download.ubuntu.pl ! )

Zasady postępowania :
Jeżeli ściągnęliśmy .deb’a to instalujemy i odpalamy gdmsetup. I tyle.

Ściągnięte archiwum .tgz rozpakowujemy (dwuklik, lub w konsoli tar zxof haveaniceday.tgz), kopiujemy cały katalog do /usr/share/gdm/themes/ (potrzebne prawa root’a), odpalamy gdmsetup i ustawiamy ów temacik.
Jak użyć innych tapet niż ta która jest domyślnie ? Otwieramy do edycji plik /usr/share/gdm/themes/haveaniceday/haveaniceday.xml (prawa root’a dla pewności) i szukamy :

(…) file=”grass2.jpg” (…)

Zamieniamy grass2.jpg na jedną z nazw :

bee.jpg
church.jpg
grass.jpg
riverraid.jpg
chessboard.jpg
grass2.jpg
meadow.jpg

Czekam na uwagi i sugestie. Co do tapet – mam jeszcze kilkanaście sztuk, być może za jakiś czas zrobię inne tematy ze zmienionym rozkładem elementów na ekranie.

Zamrozili Etcha

Stało się to wczoraj, ale dziś nadal jest to potwierdzane. Debian Etch został zamrożony.
Co z tego wynika dla zwykłego użytkownika ? W zasadzie … Porządek z repozytoriami muszę sobie zrobić.

A tak poza tym, to czuć presję Ubuntu, oj czuć. Woody w 2002 roku, Sarge w 2005 ( trzy lata czekania ! ) i już po roku mamy Etch’a. A ja i tak ciągle na unstable/experimental.

A gdzie korkociąg ?

Pomysłowość ludzka wraz z jego wolą posiadania nie zna granic.
Tym razem pomysłowość zamieszkała w nowym aparacie Praktica Luxmedia 7203, który to kompakt może niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ot kompakt jak to kompakt cyfrowy. Na to samo wpadł też producent i postanowił, że zwiększy funkcjonalność aparatu o opcje niekoniecznie wybitnie związanie z pstrykaniem zdjęć. I włożył do środka odtwarzacz MP3. I tak oto można polować na ptactwo wodne, mając zapuszczone w tle odgłosy godowe Anas platyrhynchos.

Szkoda, że winyli nie odtwarza.

Nie cierpię zakupów

Cholera, cztery godziny na nogach i łażenia po markecie ( Real – akurat tam bony można było zrealizować ) i kupiłem SOBIE budyń taki większy i … Tyle.

Żadnych filmów na DVD ( albo jakieś badziewia, albo zubożone packi, albo tylko z napisami, albo obraz 4:3 ), żadnego cedeka z muzyką ( same kompilacje – fajni wykonawcy, ale praktycznie mało co oficjalnych płyt ), żadnej książki ( interwencji sił wyższych gdy już jedną dorwałem ). Do ciemnej strony z takimi zakupami. Ale jedno jest pocieszające. Chory i brzydki rytuał świątecznych zakupów mam odbębniony.

Janosik górą

W końcu jakieś pozytywne sygnały.
Sąd Rejonowy dla Warszawy ogłosił wyrok w sprawie z powództwa Sergiusza Pawłowicza przeciwko ZUS. A wszystko poszło o tego nieszczęsnego Płatnika i brak współpracy ze strony ZUS’u w kwestii udostępnienia specyfikacji technicznej. Na pewno niektórzy bacznie obserwowali rozwój projektu Janosik, który miał być zamiennikiem programu wciskanego podatnikom na siłę przez ZUS. O tyle jest to istotne, że Płatnik jako taki występuje w wersji natywnej tylko dla systemu Windows. Stąd oburzenie wielu osób – wymóg posiadania Płatnika ciągnął ze sobą konieczność posiadania Windowsa.

Dlatego powstał Janosik, a po tym wyroku może w końcu na poważnie zaistnieć i stać się w pełni funkcjonalnym, bezpłatnym programem dla alternatywnych systemów operacyjnych.

Mali w Sejmie, wielcy w łóżku

W końcu doczekaliśmy się jakiejś afery, prawdziwej Aneta.Gate. Dowiemy się kto, z kim, za jakie stanowisko i gdzie się obłapiał. Fascynujący temat, a jeszcze bardziej fascynująca jest drapieżność z jaką media rzuciły się na tę wpadkę kochanków ( jeżeli byli ).
Zasadniczo mnie to zwisa i powiewa, bo dziwię się osobom, które widząc przekrój kulturowy naszej wiejskiej śmietanki, spodziewały się aktów mądrości, roztropności i patriotyzmu. No chyba, że któryś z posłów ubrał biało-czerwone bokserki.

Na stołkach mamy małych ludzi o wielkim mniemaniu o sobie. Oczywiście, nie chcę krzywdzić wszystkich równo – jedni mniej mali, drudzy nieco więcej, ale zasadniczo 70% – 80% to głodni sukcesu i wielkiego świata karierowicze. Jak się ułapili czego i gdzie mogli, to widzimy na załączonym obrazku. Wyznania pań będących w otoczeniu buchających testosteronem mężów stanu, to jeden z przykładów na ową ‚małość’. Najeść się, wypić, wyspać i popieprzyć. Lub zapalić, jak ktoś woli.

Troszkę to wszystko za szybko się dzieje – naród nie nadąża z czerpaniem satysfakcji. Jedna wpadka poselska co trzy, cztery dni to za duże tempo, nawet jak na taki naród głodny potknięć wielkich jak Polacy. Nawet dobrze nie przedefiniowaliśmy pojęcia ‚festiwal pieśni patriotycznej’, które to pojęcie w nowym świetle ukazał nam 1-szy tancerz LPR’u wespół ze stepującą gromadką cherubinków.

Szkoda tylko, że trzeba płacić podatki – bilety do cyrku taniej wychodzą.

Atak

Za http://gazeta.pl :

W czwartek, 30 listopada o godz. 19.00, Gazeta.pl stała się obiektem cyber-ataku. 80 tysięcy specjalnych komputerów, w przeważającej części z zagranicy, zaczęło łączyć się w tym samym momencie z pierwszą stroną Gazeta.pl w tym samym czasie. Ich celem nie było włamanie do systemu, ale zablokowanie go.

Sprawa nieprzyjemna, nikt nie lubi DOS‚ów, jednak mnie twarz w uśmiech rozciągnął fragment 80 tysięcy specjalnych komputerów. To już nie można było normalnie napisać, komputerów z wiadomym systemem operacyjnym na których zainstalował się wirus mający wykonać ten atak ? Od razu komputer z systemem Windows to komputer specjalnej troski ?

Bo ciężko mi wyobrazić sobie 80 tysięcy użytkowników Linuksa dybiących na stabilność gazeta.pl 🙂

Translate »