przystajnik

Paczki PiTiVi 0.93 i nowsze

W niedługo czasie po ogłoszeniu społecznej zbiórki funduszy na dalszy rozwój sympatycznego i nieliniowego edytora wideo PiTiVi, możemy namacalnie odczuć wdzięczność twórców za wsparcie projektu (nawet osoby, które nie wsparły). Zostały bowiem udostępnione pierwsze binarne paczki zawierające prekompilowane wersje rozwojowe tego edytora. Binarne – czyli program do rozpakowania i uruchomienia podwójnym kliknięciem. Do wyboru mamy zatem wersje 32 i 64 bitowe, jak też wydanie beta 0.93 oraz najnowszą kompilację dzienną. Wszystko po to, aby nie śmiecić sobie instalowanymi paczkami z repozytorium, oraz nie wprowadzać zamieszania wśród osób paczkujących.

PiTiVi - na bieżąco ze zmianami

PiTiVi – na bieżąco ze zmianami


Sama zbiórka postępuje niczego sobie, zebrano 18 tys. euro z wymaganych 35 tys. euro (które są gwarantem osiągnięcia wszystkich kamieni milowych na drodze do wersji 1.0). Aby osłodzić czas oczekiwania, twórcy podjęli działania mające przybliżyć zwykłemu (stroniącemu od samodzielnej kompilacji) użytkowniki postęp jaki się dokonuje w PiTiVi. To sympatyczny ukłon w stronę społeczności i krok zdecydowanie ułatwiający testowanie nowych wersji. Wespół z wydaną niedawno bieżącą wersją edytora Lives, zapowiedziom zmian w OpenShot, edytowanie wideo pod Linuksem staje się coraz bardziej intrygującym zajęciem.

Paczkę którą pobierzemy należy rozpakować w dogodne miejsce i uruchomić programu tradycyjnym dwuklikiem. Na wypadek, gdyby ktoś na tyle zżył się z repozytoriami, że tego typu działania są dla niego nieco nieczytelne – mały poradnik wideo:
 

Post navigation

Translate »