przystajnik

PaintSupreme 1.5

Bardziej rozbudowane edytory grafiki 2d dla Linuksa można policzyć bardzo szybko i przy użyciu kompletu palców u obu rąk. Szczególnie słabo wypada konkurencja dla GIMPa, której praktycznie nie ma. Jednak światełkiem w tunelu może okazać się rozwijany od jakiegoś czasu komercyjny PaintSupreme. Komercyjny nie oznacza od razu ‚drogi’, bo warunki finansowe postawione przez twórców są zupełnie przyzwoite, a sam program rozwija się w odpowiednim kierunku.

Wydana parę dni temu wersja PaintSupreme 1.5 zawiera przede wszystkim mnóstwo poprawek, ale również i nowości użytecznych. Takim rozwiązaniem jest integracja programu z filtrami tworzonymi w innym narzędziu tych samych twórców – IFX-Supreme. Filtry i efekty tam tworzone w łatwy sposób można wczytać do PaintSupreme i przeciągając na zdjęcie zaaplikować zmiany. Modyfikacjom uległ również interfejs programu – fonty stały się czytelniejsze oraz poprawiono układ niektórych elementów. Usprawniono także niektóre narzędzia – ‚Red Eye Removal’, ‚Bucket’, ‚Crop’ oraz ‚Clone Stamp’. Całość zyskała również na wydajności, przyśpieszono operacje dokonywane na warstwach (przenoszenie, itp.), narzędzie transformacji obrazu również śpieszniej wykonuje swoje zadanie.

PaintSupreme 1.5

Program w wersji testowej można pobrać z oficjalnej strony (można to zrobić bez rejestracji – wystarczy kliknąć ‚Continue without (…)’). Dla Linuksa przygotowano wersję 32 i 64 bitową, lecz link do wersji 64bitowej jest póki co błędny i należy użyć tego. Pobrane archiwum rozpakowujemy do wygodnej dla nas lokalizacji (~/Programy?), upewniamy się, że mamy zainstalowaną paczkę libqt4-opengl i możemy uruchamiać program.

A teraz pytanie zasadnicze – czy program jest wart $19.99 (obecna cena w złotówkach – 67 zł)? Na to pytanie każdy będzie musiał odpowiedzieć sobie każdy samodzielnie, biorąc pod uwagę swoje wymagania. Bo komuś obecny stan pracy na warstwach (brak efektów) nie będzie przeszkadzał, ale dla innej osoby to będzie podstawowa funkcjonalność. Generalnie – program jest w trakcie rozwoju. Za niewielkie pieniądze możemy zdopingować autorów, oraz otrzymać do ręki dość szybko aktualizowane narzędzie, którym już teraz da się przeprowadzić podstawowy retusz obrazu (choć nie na potrzeby zastosowań komercyjnych).  

Post navigation

Translate »