przystajnik

Linux 3.0

Linus Torvalds ogłosił wydanie pierwszej stabilnej wersji kernela o numerze 3.0. Wbrew temu czego oczekuje wielu, wydanie to nie stanowi jakiegoś przełomu – poza przełomową zmianą numeracji. Jak argumentuje Linus, zdecydował się na taki krok ze względów estetycznych (coraz większa numeracja wydania 2.6.xx) oraz z pobudek czysto przywódczych.

Co zatem wnosi dla zwykłego użytkownika kernel w wersji 3.0? Poza:

– poprawkach w sterwonikach dla Microsoft Kinect,
– wprowadzeniu Cleancache,
– poprawkach w otwartych sterownikach graficznych Radeon, Nouveau, Intel (włączając w to wsparcie dla Intel Ivy Bridge),
– ogólnych porządkach w rzeczach starych (Reiser4) i nowych.

… nie wnosi nic nowego. Z przeprowadzonych na szybko testów wynika, że nie udało się jeszcze poprawiać spadku wydajności zarządzania energią.

Należy nadmienić, że kernel 3.0 znajdzie się w nadchodzącym wydaniu Ubuntu 11.10.
 

Post navigation

  • Linux 3.0 – to brzmi dumnie 🙂

  • Choć nadal to bidnie wygląda przy Explorerze 9.0, Chrome 12, Firefoksie 5 (a nawet 8)… Myślę, że do końca tego roku będziemy mieli Linuksa 5 (co najmniej) 🙂

  • Abc

    no i po huj takie ściganie się numerkami. Np w przypadku debiana, mimo że lubie go bardzo, uważam że jeszcze nie powiniem być nazwany nawet 1, tylko 0.xx gdyż ciągle jest niegotowy według mnie. Wersja 1 powinna być wydana dopiero gdy wwszystko jest doszlifowane i domkniete na ostatni guzik, czego o Debianie nie można powiedzieć, (spojżcie chociażby na dokumentację). A mimo wszystko debian ma już 6 wydanie „stabilne”. Znaczy nie żeby było niestabilne, ale według mnie niegotowe.

  • gaco

     O ile temat numerków w Debianie zostawiłbym bez echa, o tyle zmiana numeracji jądra systemu bez wprowadzania dużych zmian, jest dla mnie nie uzasadniona. Nie uważam, aby wojny o wyższe numerki przenosiły jakieś pozytywne odczucia wśród użytkowników.

Translate »