przystajnik

„Any thumb you like”

Miniaturki. Większe, mniejsze, kolorowe, czarno-białe, kwadratowe i prostokątne – każdy z tych typów ma swoich miłośników. A jeśli ów miłośnik przegląda pliki na komputerze za pomocą Thunara, otwierają się przed nim nowe możliwości, jakie udostępnia ten menadżer – własna, dowolna, niczym nie skrępowana kreacja wyświetlanych miniatur. Nawet jeśli ktoś nie jest zwolennikiem miniatur (mielenie dysku, pamięć cache dla miniatur, przytykanie się mocy przerobowych po wejściu do katalogu), warto wziąć pod rozwagę tę opcję, choćby z chęci ułatwienia sobie pracy. Bo cóż czynić, jeśli nie ma poręcznego narzędzia do szybkiego podglądu plików konkretnego typu? Takich, jak np. zdjęcia w formacie RAW?

Plac budowy

Gthumb, F-Spot, Picassa i inne, mimo, że potrafią poradzić sobie z plikami .raw, są dla mnie za ‚duże’. Poza tym, mają nikłą kontrolę nad tym, co można ze znalezionym zdjęciem zrobić – a zwykle wysyłam takie zdjęcie do autorskiego auto-magicznego skryptu generującego plik do laba, lub otwieram je bezpośrednio w Ufraw, lub wysyłam od razu do Gimp, bądź robię inne dziwne rzeczy. I zapewniam was, powyższe programy tego nie potrafią. Czy zatem Thunar to potrafi? A jakże. Ma przecież swoje konfigurowalne akcje.
Do pełni szczęścia brakuje mu tylko obsługi miniatur dla takich zdjęć. Ma to się pojawić w przyszłych wydaniach, ale co stoi na przeszkodzie, by człowiek sobie sam nie uknuł jak ten proces przyśpieszyć i wdrożyć już teraz.

Będziemy potrzebowali paczek:

  • – thunar
  • – thunar-thumbnailer
  • – dcraw
  • – imagemagick

Fundamenty

Instrukcje dla Thunara, co ma zrobić, gdy pojawi się katalogu plik jakiegoś typu, znajdują się w /usr/share/thumbnailers/ (jeśli ktoś z jakichś powodu chce poniższe wdrożyć lokalnie, powinien użyć katalogu ~/.local/share/thumbnailers/). Plik instruktażowy to nic innego jak .desktop, który opisuje ciekawe sprawy – ciekawe dla menadżera plików.

[Desktop Entry]
Version=1.0
Encoding=UTF-8
Type=X-Thumbnailer
Name=Dumna_Nazwa_Tego_Kreatora
MimeType=typ_pliku/mime-type;kolejny_typ/mime-type;
X-Thumbnailer-Exec=skrypt_który_utworzy_miniaturkę %i %o %s

I po kolei:

Version – wiadomo,
Encoding – raczej chyba też oczywista sprawa, dla pewności sprawdź swoje ‚locale’,
Type – aby wszystko grało, ma pozostać wartość jak powyżej,
Name – nazwa, dowolność zupełna,
MimeType – typy plików na które ma nastąpić reakcja – łatwy do uzyskania w Thunarze, za pomocą właściwości pliku i najechania na ‚Typ’ – pojawi się tip z właściwym mime (np. image/x-olympus-orf),
X-Thumbnailer-Exec – nazwa skryptu który utworzy miniaturkę, oraz jego parametry.

Posiadając tę wiedzę, utworzymy teraz własny plik orf-thumbnailer.desktop (orf, bo takiego typu rawy produkuje mój aparat – nie ma w tym nic z dyskryminacji posiadaczy innego sprzętu – wystarczy wstawić rozszerzenie od własnych plików).

[Desktop Entry]
Version=1.0
Encoding=UTF-8
Type=X-Thumbnailer
Name=ORF Thumbnailer
MimeType=image/x-olympus-orf;
X-Thumbnailer-Exec=/usr/lib/thunar-thumbnailers/dcraw-thumbnailer %i %o %s

Kolejny ruch to stworzenie skryptu dcraw-thumbnailer. Parę słów zatem o parametrach, które widnieją przy tym skrypcie:

%i – lokalna ścieżka do pliku z którego chcemy zrobić miniaturkę,
%o – lokalna ścieżka gdzie zapiszemy miniaturkę,
%s – określimy rozmiar miniatury.

Bez obaw – wartość tych parametrów przekazuje sobie mechanizm tworzenia miniatur, nasz skrypt musi tylko wykorzystać te zmienne, by miniatura zapisała się tam gdzie należy i była wynikiem takiego, a nie innego pliku.

Czasem na skrypt. Nazwiemy go dcraw-thumbnailer, oraz umieścimy w /usr/lib/thunar-thumbnailers/. Wyglądać może np. tak:

#! /bin/sh
#
# dcraw-thumbnailer – miniatury z plików RAW.
#
# Otrzymaliśmy takie parametry

ifile=$1
ofile=$2
size=$3

# Pamiętaj o zainstalowaniu dcraw i ImageMagick!!
exec dcraw -c -e $ifile | convert – -scale „$sizex$size” „png:$ofile”

Po zapisaniu nadajemy mu odpowiednie prawa – chmod 755 /usr/lib/thunar-thumbnailers/dcraw-thumbnailer.

Skrypt jest uniwersalny, utworzy miniaturkę z każdego rozpoznawanego przez dcraw zdjęcia RAW.

Przed klejeniem tapety nie demontuj rusztowania

Wykonaliśmy kawał solidnej i nikomu nie potrzebnej roboty. Teraz musimy nauczyć Thunara korzystać z wytworów naszej wyobraźni. Uruchomimy w tym celu polecenie:

/usr/lib/thunar/thunar-vfs-update-thumbnailers-cache-1

I tak oto dobrnęliśmy do finału.

Przy szklaneczce limoniady

Powyższy przepis można zastosować do tworzenia miniatur z dowolnych plików, ograniczeniem jest tylko nasza pomysłowość.

A tak poza tym całym zamieszaniem, to dodam, iż używałem w Thunarze miniatur dla RAW od zawsze. Zdziwiłem się po niedawnej świeżej instalacji systemu, że to wyświetlanie samo z siebie jednak nie działa. Przekopałem zasoby systemu na którym działało i taki też proces rozruchowy przedstawiłem.

Zalety takiego rozwiązania? Naprawdę szybkie sprawdzanie zawartości katalogów pod kątem treści zdjęć, szybki wgląd i wybór pliku do dalszej obróbki, szybka selekcja zdjęć do kosza/na płytkę. Mniej docenią to osoby mające po parę zdjęć na krzyż, ktoś obracający się w większym archiwum będzie odciążony o uruchamianie specjalistycznego programu i przedzieranie się w nim przez gąszcz katalogów, itp.

Nie znaczy to oczywiście, że aby oglądać miniatury zdjęć RAW, trzeba koniecznie instalować Thunara. Nautilus też sobie z tym poradzi, identyczne rozwiązania są pewnie i dla KDE. Jednak, co mi się bardziej podoba w Thunarze, to skalowanie miniatur (w porównaniu do Nautilusa). Kto próbował, ten wie, kto nie próbował, to niech sprawdzi na czym polega różnica (która polega na tym, że Thunar skaluje zdjęcie, a nie jego nazwę, Nautilus zaś i to i to, że o szybkości nie wspomnę).

Nic co tutaj przedstawiłem nie stanowi wycinka z tajnej księgi nekromancji – wszelkie opisy odnośnie konfiguracji Thunara dostępne są w sieci.

Ścieżki podane w powyższym przepisie mogą być inne dla różnych dystrybucji Linuksa. Przed wdrażaniem tego rozwiązania zapoznaj się z opisem dołączonym do twojej dystrybucji, bądź skonsultuj się z der Apotheker fachowcem.
 

Post navigation

  • Złoty

    W sumie fakt że thunar od nautilsa szybszy, przeszkadza mi tylko to że w Thunarze miniatury są w wielkości ikon – w nautilusie mam ikonki 48 a miniatyrki 96 i dodatkowo mogę je sobie ustawić dowolnie nie zmieniając rozmiaru ikon – tego mi w thunarze brakuje.

  • Aga z bufetu

    Eh… panie drogi, szkoda, żem niekumata w te klocki, bo brzmi bardzo zachęcająco. Problem z podglądem rawów burzy mą błogą codzienność 😉

Translate »