przystajnik

Baty w Doom’ie

Jak na prawdziwego fanatyka przystało, zawsze uważałem i uważam, że mój Debian to do wszystkiego i najlepiej się nadaje.
Że do internetu, poczty, multimediów, to wiadomo – ale z opinią, że Linux do gier się nie nadaje, też się nie zgadzam. To, że nie pisze się pod ten system tylu gier, co pod Wiodący, nie znaczy, że się nie nadaje. Ba, jest najlepszy przecież.

A tu taki kubeł wody na głowę za sprawą binarnych sterowników linuksowych do kart NVIDII.
Od razu dorzucę swoje ‚a nie mówiłem’ – tak to jest, gdy produkt jest zamknięty (a kodu sterowników NVIDIA nie udostępnia i nie udostępni z wiadomych, komercyjnych względów).

Okazuje się bowiem, że o ile sterowniki w wersji linuksowej dla kart starszych, dotrzymują wydajnością kroku tym z Wiodącego, o tyle szumnie zapowiadane wprowadzenie obsługi nowych kart graficznych (GeForce 8600GT) jest … Hm… No szumne.

A to wszystko wyszło na jaw za sprawą tego artykułu.
Testerzy z Phoronix.com zbadali, jak wygląda praca gier (a jednak na Linuksa są !) na obu systemach, z zastosowaniem najnowszych dostępnych sterowników.
Do testów użyto NVIDIA GeForce 8500GT 256MB (GPU 500/MEM 800MHz) oraz GeForce 8600GT 256MB (GPU 600/MEM 1400MHz), GeForce 6600GT 128MB PCI-E x16. Linuksa reprezentowała Fedora 7 na jajku 2.6.21-1.3228.fc7 i sterowniki NVIDII 100.14.11. A przeciwnikiem był Wiodący XP Service Pack 2 i sterowniki ForceWare 94.24 WHQL.

I co ? I czarna rozpacz. Zerknijcie na te przykładowe tabelki :


Gdybym był namiętnym graczem, pewnie bym tłukł głową w blat biurka. O ile karta w wersji GeForce 6600 niewiele się różni w wydajności pod obydwoma systemami (ale jednak!), o tyle wydajność przy kartach GeForce 8600 to przepaść – 30fps’ów różnicy tak można nazwać.

Ale spokojnie, to oczywiście wina sterowników. Wyjdą nowe wersje, poprawione. Na dzień dzisiejszy nie brakuje mi tych 30-stu fps’ów, okienka otwierają mi się jak należy. Ale pozostaje zadra na honorze, że ‚coś’ jest lepsze od na własnej piersi hodowanego systemu

A test pokazuje, że zamknięte sterowniki potrafią skrywać wiele tajemnic, które dla zwykłego użytkownika przekładają się na stwierdzenie ‚ten Linux jest do bani, bo nie ma gier, a jak są to chodzą wolniej niż na Wiodącym’ (‚do bani’ – używa się jeszcze takiego określenia?).
 

Post navigation

  • Ale baty ;P

  • Chciałbym tylko delikatnie zaznaczyć, że mało kto zauważy w grze różnicę między 100fps, a 50fps.

  • Oj, zauważy – ten dla którego akcja na ekranie to poboczny dodatek do licznika fps w górnym rogu ekranu 🙂

Translate »