przystajnik

‚Nieautoryzowany dostęp do strony nr. 120’

Kto wie, czy książki przyszłości zaopatrzone w jakoweś wyświetlacze, tudzież elektroniczną formę wyświetlania kartek, nie przywitają nas takim tekstem, gdy spróbujemy przewertować książkę w poszukiwaniu ulubionego fragmentu.

Nieszczęsne DRM wszędzie ? A dlaczego by nie, ludzkość wciąż udowadnia, że dla bożka pieniążka potrafi wdrażać niezdrowe pomysły. Tak mnie naszło, żeby wspomnieć po raz kolejny ów magiczny skrót, na dźwięk którego niektórzy zielenieją z niemocy, inni prychają pogardliwie, jeszcze inni smętnym wzorkiem spoglądają na swoją kolekcję filmów, których w świetle prawa nie mogą ( nie będą mogli ) obejrzeć na komputerze.
A światek wirtualny aż trzeszczy od nowych doniesień nt. stosowalności i usankcjonowania prawnego dla DRM.
Cóż biedny żuczek konsument ma w przekonaniu firm i właścicieli dóbr ‚intelektualnych’ robić ? Nie myśleć, nie kombinować, płacić, konsumować.

– Wierz nam i w nas
– Nie będziesz miał programów cudzych prócz naszego
– Czcij reklamy nasze i reklamodawców naszych
– Nie kradnij swoich zakupionych nagrań i filmów

Myśleć się aż nie chce, do czego to wszystko może doprowadzić. Choć wzrok już mam nie sokoli, jednak klatkę multimedialną w jaką się nas próbuje wtłoczyć widzę wyraźnie. A może błądzę ? Może ktoś mi wyjaśni, że jednak twórcy mają prawo kontrolować co robię na swój domowy użytek ze swoim kupionym filmem, jakim programem go odtwarzam na komputerze, pod jakim systemem. Sprawdzać, czy w którymś momencie nie dopadają mnie grzeszne myśli o skopiowaniu zawartości płyty na dysk, by móc niezużytym oryginałem cieszyć się dłużej. Że z uwagą i nabożną czcią oglądam umieszczone reklamy przed filmem, nie próbując ich pominąć.

Co dalej ?
 

Post navigation

  • golem14

    Wrócimy do starych dobrych czasów. Będziemy więcej ze sobą rozmawiać, zaś Babcie i Matki znów będą opowiadać swoim dzieciom bajki. „Dawno, dawno temu w krainie Hogwart stała sobie szkoła czarodziei i czarownic….”. Chyba, że nam DRM na mózgi nałożą…

  • Stare komputery bez DRM osiągną wtedy astronomiczne ceny 😉

Translate »