przystajnik

ATI w szponach AMD

To już fakt potwierdzony oficjalnie. AMD wykupiło ATI. Był plotki, były przypuszczenia, a teraz stajemy przed faktem dokonanym.
Co z tego wynika ? To kolejny etap plotek i przypuszczeń. Czy sprawa w jakimś stopniu dotknie użytkowników Linuksa korzystający z kart ATI ? Czy AMD będzie solidniejsze w pisaniu sterowników dla swoich produktów ? ( Bo wątpię, żeby zrezygnowali z produkcji kart graficznych – ale inżynierów od ciekawostek technicznych ATI można wykorzystać na wiele, produkcyjnych sposobów ). Co na to Intel ? Co na to Nvidia ? Doczekamy się czasów, że karty Nvidii nie będą chciały w jakimś tam specyficznym stopniu działać ze sprzętem AMD ? Kto wie, poza tym wszystkim należy nadzieję, że Linux doczeka się porządnych sterowników do kart ATI, sygnowanych już przez AMD.

Ponoć kwota zakupu opiewa na 5.4 biliona zielonych. Może zrobimy zrzutkę narodową i wykupimy jakąś firmę też ? Założymy spółdzielnie rzemieślniczą, wybierzemy prezesów, radę, kupimy takiego HP albo, bo ja wiem, Epsona. Żeby nie przeinwestować.

A na koniec się pokłócimy o podział zysków i będziemy na pierwszych stronach gazet. Kto wie, może film nakręcą.
 

Post navigation

  • Hmmm… no cóż: się zobaczy za jakieś dwa lata na ten przykład. Osobiście używam AMD i ATI niemal od zawsze. No może z ATI miewałem jakieś tam rozstania w domowym sprzęcie — ale w pracy na stanowisku pracy ATI rulez.

  • Nie wiem jak ostatnio wyglądają i zachowują się sterowniki ATI ( zarówno dla Windowsa jak i dla Linuksa ), ale ludzie narzekali. Przynajmniej jeszcze pół roku, rok temu. Że nie do końca efektywnie są możliwości sprzętu wykorzystane, problemy w konfiguracji występują itp.

    Sam przy składaniu sprzętu unikam prób żenienia chipsetów które mi jakoś nie pasują do siebie – jak grafika Nvidii, to chipset na płycie głównej VIA lub nForce.

Translate »